niedziela, 13 marca 2016

Zestaw nr 5

Temat nr 1
    W jaki sposób w tekstach kultury może być przedstawiane małżeństwo? Omów zagadnienie, odnosząc się do obrazu Jana van Eycka Portret małżonków Arnolfinich oraz wybranych utworów literackich.

     
Temat nr 2
    Jakie recepty na szczęśliwe życie można znaleźć w tekstach kultury? Odpowiedz, odwołując się do fragmentu Żywotu człowieka poczciwego Mikołaja Reja oraz innych tekstów kultury.
Rok na cztery części rozdzielon. Iż różne są czasy w roku, też są i różne przypadki w gospodarstwie i w każdej sprawie człowieka poczciwego, gdyż rok jest na czworo rozdzielon: naprzód wiosna, więc lato, potem jesień, więc zima. A w każdym z tych czasów i potrzebnego a różnego gospodarstwa i rozkosznych czasów i krotofil swych w swoim onym pomiernym a w spokojnym żywocie poczciwy człowiek może snadnie użyć. Bo gdy przypadnie wiosna, azaż owo nie rozkosz z żonką, z czeladką po sadkoch, po ogródkoch sobie chodzić, szczepków naszczepić, drobne drzewka rozsadzić, niepotrzebne gałązki obcinać, mszyce pozbierać, krzaczki okopać, trzaskowiskiem osypać bo tego trzeba, aby około młodego drzewka chwast nie rósł; bo coby miało drzewko róść, to mu onę wilgotność chwast wyciągnie. […]

Lato gdy przydzie, co z niem czynić. Nuż też, gdy przydzie ono gorące lato, azaż nie rozkosz, gdy ono wszytko, coś na wiosnę robił, kopał, nadobnieć doźrzeje a poroście? Anoć niosą, jabłuszka, gruszeczki, wiśneczki, śliweczki z pirwszego szczepienia twego; więc z ogródków ogóreczki, maluneczki, ogrodne ony ine rozkoszy! Ano młode masłka, syreczki nastaną, jajka świeże; ano kurki gmerzą, ano gąski gęgają, ano jagniątka wrzeszczą, ano prosiątka biegają, ano rybki skaczą; tylko sobie mówić: «Używaj, miła duszo, masz wszytkiego dobrego dosyć!» - a wszakoż z bojaźnią bożą a z wiernem dziękowaniem Jemu. Pojedziesz zasię sobie z krogulaszkiem do żniwa: ano nadobnie żną, dzieweczki sobie śpiewają, drudzy pokrzykawają, snopki w kopy znowu układają; ano im i milej i sporzej robić, kiedy pana widzą, - a wszakoż nie owego, co się z nimi po polu z maczugą goni albo biczem po grzbiecie kołace. Tamże sobie i przepióreczkę ugonić możesz, ale nie owak, aby proso abo insze zboże ubogim ludkom łamać miał: abowiem on, patrząc na to, nie może bez żałości być, a mówi po cichu: «Bodajż w niej zjadł złego ducha!» Też nie owak, aby wszyscy stali, dziwując sie, a wołali: «Owo padła, panie, padła!» A pan sie przed nimi pyszni, iż chróściela ugonił, a oni stoją, dziwując sie, sirpy porzuciwszy. Abowiem w każdej rzeczy trzeba czasu i miary zawżdy używać.
Temat nr 3
W jaki sposób mówcy oddziałują na odbiorców? Omów zagadnienie na podstawie podanego tekstu, innego tekstu kultury oraz własnych doświadczeń komunikacyjnych.


Kazania sejmowe Piotra Skargi

KAZANIE WTÓRE

O MIŁOŚCI KU OJCZYŹNIE I O PIERWSZEJ CHOROBIE RZECZYPOSPOLITEJ, KTÓRA JEST Z NIEŻYCZLIWOŚCI KU OJCZYŹNIE

Pojedynkowe pożytki szkodliwe pospolitym.
Miłujecie pożytki swoje pojedynkowe, a pospolite burzycie, i mniemacie, abyście dobrze sobie czynili i życzyli. Nie tak jest, ale jako Pan rzekł: ,,Kto zdrowie swoje miłuje, traci je. A kto je utraca, najduje je".
Okręt gdy tonie, do obrony wszyscy, zapomniawszy swoich tłomoków, rzucić się mają.
Gdy okręt tonie, a wiatry go przewracają, głupi tłomoczki i skrzynki swoje opatruje i na nich leży, a do obrony okrętu nie idzie, i mniema, że się sam miłuje, a on się sam gubi. Bo gdy okręt obrony nie ma, i on ze wszytkim, co zebrał, utonąć musi.
Ojczyzna jako okręt.
A gdy swymi skrzynkami i majętnością, którą ma w okręcie, pogardzi, a z innymi się do obrony okrętu uda, swego wszytkiego zapomniawszy: dopiero swe wszytko pozyskał i sam zdrowie swoje zachował. Ten namilszy okręt ojczyzny naszej wszytkich nas niesie, wizytko w nim mamy, co mamy. Gdy się z okrętem źle dzieje, gdy dziur jego nie zatykamy, gdy wody z niego nie wylewamy, gdy się o zatrzymanie jego nie staramy, gdy dla bezpieczności jego wszytkim, co w domu jest, nie pogardzamy: zatonie, i z nim my sami poginiemy. W tym okręcie macie syny, dzieci, żony, imienia, skarby, wszytko, w czym się kochacie. W tym tak wiele dusz jest, ile ich to królestwo i państwa przyłączone mają.
Zdrowia dla ojczyzny nie żałować.
Nie dajcie im tonąć, a zmiłujcie się nad krwią swoją, nad ludem i bracią swoją, nie tylo majętnością, ale i zdrowiem im własnym usługujcie, wy, którzyście je pod swój rząd i opiekę wzięli. Bo nie tylo majętności dla miłej braciej i Rzeczyposp[olitej] nie żałować. ale i umierać winni jesteśmy, jako Jan ś. Mówi: Jeśli Chrystus za nas zdrowie swoje położył, i my je kłaść za bracią naszą mamy". Skąd jest i u Pana Boga zapłata, bo jest własne Chrystusa naśladowanie, i u ludzi wieczna sława. Lecz jeśli majętności żałujem i dla niej Rzeczyposp[olitej] szkodzim, jako zdrowia nastawim? Wżdy tę mniejszą rzecz czyńmy.

Zestaw nr 4

Temat nr 1
    Czemu służą przedstawienia pór roku w tekstach kultury? Omów zagadnienie, odwołując się do obrazu Wiosna Sandro Botticellego oraz wybranych utworów literackich.


Temat nr 2
Co na temat wychowania dzieci mówią twórcy różnych epok. Odpowiedz, odwołując się do fragmentu Żywota człowieka poczciwego Mikołaja Reja oraz innych tekstów kultury.

Księgi pirwsze żywota człowieka poczciwego.
Jakie ma być stanowienie i zachowanie spraw i żywota jego, poczcąwszy od urodzenia jego aż do śrzednich lat jego.
KAPITULUM III
Od czego dziecię przestrzegać
Potym, gdy już będzie podrastać, nie trzeba go też nazbyt w grozie chować, bo ona młodość jego, gdyż jeszcze zmysły słabe we mdłym ciele być muszą, tedy zbytnią grozą a frasunkiem snadnie może być zgwałcona, iż potym zawżdy straszliwa, tępa a głupia być musi. Ale bez zbytniej grozy a bez frasunku nadobnym napominaniem przedsię mu po trosze trzeba ujmować obroków, aby nie rosło, jako wirzba, którą jako nachyli, także też róść będzie. Także go też już będzie trzeba strzec od głupich a od plugawych chłopiąt, od zbytniej czeladzi; bo co z młodu widzi, słyszy, to mu się snadnie wbije w onę młodą pamięć jego i także z nim będzie rosło. Bo i od starszych to słychamy, iż lepiej to więc pamiętają, co się z młodu około nich działo, niżli co przed małym czasem czynili. Boć może dzieciątko czyście się, igrając, i paciorka, i łacińskich słów wiele nauczyć i a b c d barzo mu się to snadnie, igrając, w pamięć wbić może. Nie dajże mu też wiele leda czego szczebiotać, jako to ini barzo radzi widzą a zową to szpaczkiem; bo jako mu to w obyczaj wnidzie, tedy mu potym z tego wszeteczeństwo uroście, którego go potym trudno oduczyć będzie.
Matki dziewki czego mają uczyć
Także też i panie matki około dzieweczek swych po winny takież pilność mieć, gdyż to jest naród mdły a na wszytko snadnie nałomny. Abowiem wierz mi iż młode wychowanie roztropne siła potym obyczajów dobrych na starość każdemu umnożyć może. A widamy to i między rodzoną bracią, iż jeden, doma źle a swowolnie wychowany, jaki jest brzydki w obyczajoch swoich, jako jest niedbały w sprawach swoich, iż wszytko snadniej i utracić, i sam się w niwecz obrócić może. A drugi, który będzie dobrego a poczciwego wychowania, wszytko ono, za nim chodząc, pozbiera. A przy tym różna wdzięczność i różne uważenie obyczajów u ludzi poczciwych będzie jednego niż drugiego.

4. JAKIEGO PRECEPTORA MŁODYM DZIECIOM SZUKAĆ
Potym, gdy już dzieciątko podroście, iż mu się już zmysły i przyrodzenie lepiej stanowić będzie, starajże mu się pilno o jakiego cnotliwego, statecznego, trzeźwego a pomiernego preceptora, aby nauki słuszne i obyczajnie poczciwe mógł z niego brać i obaczać. A nalepiej go doma do czasu pochować, bo wżdy i rodziców, i preceptora po trosze się przestrzegać będzie, i lepszy wczas w swym młodym wychowaniu mieć może, i wżdy z onymi sprośnymi chłopięty szkolnymi pospołu róść nie będzie, i ich obyczajów sobie do młodej głowy nie nabije. Jakie towarzystwo, takie obyczaje
Bo to być inaczej nie może: jakie towarzystwo, takie też i obyczaje pospolicie bywają, a wszak to i między starszymi widamy. Abowiem to jest rzecz pewna: w jakie obyczaje młodość dziecinna będzie podana, takie długo i pamiętać, i używać ich będzie. A możem baczyć i po młodym drzewie, które im nalepiej uszczepiono a oprawiono będzie, tym narychlej i uroście, i wdzięczne owoce snadniej może podać z siebie. Także i po młodym koniu, i po inych źwirzętach. Nie dajże się z nim z młodu łamać twardymi a wichrowatymi naukami, boć mu snadnie w młodej głowie wszytko pomieszają; ale co napilniej uczyć go czyść, a pisać, a po trosze słowa na polski język wykładać, co by mu ku cnotam, a ku poczciwym obyczajom one młode przyrodzenie przywodziło. Boć, wierę, gramatyka z logiką, nie wiem, i staremu by się czasem nie uprzykrzyła.
Temat nr 3

Jaką rolę odgrywają w tekstach literackich nazwiska znaczące? Uzasadnij swoje stanowisko, odwołując się do podanych fragmentów Zemsty Aleksandra Fredry i do wybranych utworów literackich.

AKT DRUGI

PAPKIN

na stronie
Hm! pokorna coś szlachciurka,
Z każdym słowem daje nurka—
Niepotrzebne miałem względy.
śmielej
Jestem Papkin.
Rejent wskazuje z ukłonem krzesło na środku stojące. Papkin przypatruje się z uwagą Rejentowi, który jak zawsze z założonymi na piersiach rękoma, nieporuszenie w miejscu stoi. Papkin mówi dalej na stronie.
Jak uważam,
Skończę wszystko bez pomocy.
głośno, wyciągając się na krześle
Jestem Papkin — lew północy,
Rotmistrz sławny i kawaler —
okazując gestem wstęgi orderowe
Tak, siak, tedy i owędy.
Mądry w radzie, dzielny w boju,
Dusza wojny, wróg pokoju.
Znają Szwedy, muzułmany,
Sasy, Włochy i Hiszpany
Artemizy ostrze sławne
I nim władać ramię wprawne.
Jednym słowem, krótko mówiąc,
Kula ziemska zna Papkina —
Teraz, bratku, daj mi wina.
[…]

AKT CZWARTY

SCENA PIERWSZA

Cześnik, Dyndalski
Przy podniesieniu kurtyny Dyndalski stoi przy siedzącym Cześniku, trzymając dwie karabele, trzecią Cześnik ogląda podczas pierwszych wierszy. W głębiŚmigalski i Perełka.

CZEŚNIK

trzymając karabelę
No, Śmigalski! Czas przyspiesza,
Dalej, dalej na deresza:
Inwitacji nieś piorunem
I spełń gładko me rozkazy. —
Powtórz wszystkim po trzy razy,
Że na jutro, ja, pan młody,
Na weselne proszę gody.
Rozumiesz? No! Ruszaj z Bogiem. —
Śmigalski odchodzi. Po krótkim milczeniu.
Hej, Perełka! waść mi jutro
Nie zaglądaj do blaszanki,
Bobym waści przypiekł grzanki,
Jutro sztukę pokaż światu:
Nie żałować, mocium panie,
Cynamonu i muszkatu,
I wszelkiego aromatu,
Aby było, jak należy.
Masz do ryby szafranświeży
I bakaliipo dostatku —
Niechże będzie dobrze, bratku.

PEREŁKA

Jakaż cyfra, jaśnie panie,
Na pośrodku stołu stanie?

Zestaw nr 3

Temat nr 1
    Czemu służą przedstawienia zjawisk pogodowych w tekstach kultury? Omów zagadnienie, odwołując się do obrazu Giorgionego Burza oraz wybranych utworów literackich.

      
Temat nr 2
O przemijaniu. Rozważ sposoby przedstawiania i realizacji tego zagadnienia na podstawie fraszki O żywocie ludzkim Jana Kochanowskiego oraz innych tekstów kultury.

Jan Kochanowski O żywocie ludzkim
Fraszki to wszytko, cokolwiek myślemy,
Fraszki to wszytko, cokolwiek czyniemy;
Nie masz na świecie żadnej pewnej rzeczy,
Próżno tu człowiek ma co mieć na pieczy.
Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława,
Wszystko to minie jako polna trawa;
Naśmiawszy się nam i naszym porządkom,
Wemkną nas w mieszek, jako czynią łątkom.

Temat nr 3
Jakimi środkami językowymi można przekonywać odbiorców do swoich racji? Odpowiedz na podstawie analizy Pieśni V Jana Kochanowskiego, własnych doświadczeń i innego tekstu literackiego.

PIEŚŃ V

Wieczna sromota i nienagrodzona
Szkoda, Polaku! Ziemia spustoszona
Podolska leży, a pohaniec sprosny,
Nad Niestrem siedząc, dzieli łup żałosny!

Niewierny Turczyn psy zapuścił swoje,
Którzy zagnali piękne łanie twoje
Z dziećmi pospołu a nie masz nadzieje,
By kiedy miały nawiedzić swe knieje.

Jedny za Dunaj Turkom zaprzedano,
Drugie do hordy dalekiej zagnano;
Córy szlacheckie (żal się mocny Boże!)
Psom bisurmańskim brzydkie ścielą łoże.

Zbójce (niestety), zbójce nas wojują,
Którzy ani miast, ani wsi budują;
Pod kotarzami tylko w polach siedzą,
A nas nierządne, ach, nierządne, jedzą!

Tak odbieżałe stado więc drapają
Rozbójce wilcy, gdy po woli mają,
Że ani pasterz nad owcami chodzi,
Ani ostrożnych psów za sobą wodzi.

Jakiego serca Turkowi dodamy,
Jesli tak lekkim ludziom nie zdołamy?
Ledwieć nam i tak króla nie podawa;
Kto się przypatrzy, mała nie dostawa.

Zetrzy sen z oczu, a czuj w czas o sobie,
Cny Lachu! Kto wie, jemu czyli tobie
Szczęście chce służyć? A dokąd wyroku
Mars nie uczyni, nie ustępuj kroku!

A teraz k'temu obróć myśli swoje
Jakobyć szkody nieprzyjaciel twoje
Krwią swą nagrodził i omył tę zmazę,
Którą dziś niesiesz prze swej ziemie skazę.

Wsiadamy? Czy nas półmiski trzymają?
Biedne półmiski, czego te czekają?
To pan, i jadać na śrebrze godniejszy,
Komu żelazny Mars będzie chętniejszy.

Skujmy talerze na talery, skujmy,
A żołnierzowi pieniądze gotujmy!
Inszy to darmo po drogach miotali,
A my nie damy, bychmy w cale trwali?

Dajmy; a naprzód dajmy! Sami siebie
Ku gwałtowniejszej chowajmy potrzebie.
Tarczej niż piersi pierwej nastawiają,
Pozno puklerza przebici macają.

Cieszy mię ten rym: "Polak mądr po szkodzie":
Lecz jesli prawda i z tego nas zbodzie,
Nową przypowieść Polak sobie kupi,
Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.

Zestaw nr 2

Temat nr 1
Jakie odczytanie Sądu Ostatecznego odnajdujesz w tekstach kultury? Omów zagadnienie, odwołując się do fragmentu obrazu Sąd Ostateczny Hansa Memlinga oraz innych tekstów literackich.


Temat nr 2
    Jaką rolę w życiu człowieka może pełnić miłość? Omów zagadnienie, odwołując się do podanej fraszki Jana Kochanowskiego i innych tekstów kultury.
DO MIŁOŚCI Jan Kochanowski

Matko skrzydlatych Miłości,
Szafarko trosk i radości,
Wsiądź na swój wóz uzłocony,
Białym łabęciom zwierzony!
Puść się z nieba w snadnym biegu,
A staw się na wiślnym brzegu,
Gdzie ku twej ćci ołtarz nowy
Stawię swą ręką darnowy.
Nie dam ci krwawej ofiary,
Bo co mają srogie dary
U boginiej dobrotliwej
Czynić i światu życzliwej?
Ale dam kadzidło wonne,
Które nam kraje postronne
Posyłają; dam i śliczne
Zioła w swych barwach rozliczne.
Masz fijołki, masz leliją.
Masz majeran i szałwiją,
Masz wdzięczny swój kwiat różany,
To biały, a to rumiany.
Tym cię błagam, o królowa
Bogatego Cypru, owa
Abo rózne serca zgodzisz,
Abo i mnie wyswobodzisz.
Ale raczej nas oboje
Wzów pod złote jarzmo swoje;
W którym niechaj ci służywa,
Póki ja i ona żywa.
Przyzwól, o matko Miłości,
Szafarko trosk i radości!
Tak po świecie niechaj wszędzie
Twoja władza wieczna będzie!

Temat nr 3
Jak zmieniła się polszczyzna na przestrzeni wieków? Wskaż i zanalizuj nietypowe dla Twojego pokolenia formy językowe w podanym tekście oraz w wybranych tekstach literatury dawnej.

ŁUKASZ GÓRNICKI DWORZANIN POLSKI

PIRWSZA KSIĘGA [2]
A gdy sie temu i ten i ów rozśmiał, jął zaś mówić pan Kryski: Iście wdzięczność ta, która ma być w twarzy (gdzieby był do tego zarost), jest u pana Kostki ani mogę na nikiem lepiej tego pokazać, jako na panie, chcąc objaśnić czo to jest, czo ja wdzięcznością zowę, abowiem czego trzeba do przyjemnej twarzy, wszytko sie tu zeszło. Prawda, że nie wszytko w cerkiel, ani tu jest owa płeć, czo ją papierową zową, ale ma coś męskiego i żywego w sobie, a przedsię jednak wdzięczna; a najduje sie to takie, czo ja chwalę w rożnych twarzach. Taka tedy gładkość niechaj będzie u mego Dworzanina, któraby nic niewieściego w sobie nie miała, bo i owa jedwabna postawa, słowa pieszczone, zemdlona mowa, (jako sie na tę subtylnośc drudzy wydają, aby sie pokazali, iż s panów idą, którym i tego szkoda, że sie męszczyznami porodzili) niewiem komuby na świecie podobać mogła, męszczyzna ma być mcszczyzną i twarzą i postawą i słowy. A tak przychodząc do wzrostu tak najduje u siebie, iż ma być Dworzanin ani nazbyt wielki, ani nazbyt mały, bo więc obojgu temu dziwują sie ludzie, prosto jako, kiedy sie czo przeciwko przyrodzeniu dziwno urodzi, i brzydzą sie takim człowiekiem pospolicie. Wszakoż mając na którąkolwiek stronę wyniść z miary, jeszcze lepiej, żeby był troszkę przymniejszym, niż ma przejść wielkością wszytkich ludzi; abowiem ci obrzymowie mimo to, iż miewają niemal zawdy rozum tępy, bywają też niezgrabni, i cięscy do każdej rzeczy, a Dworzaninowi barzo tego potrzeba, iżby był ku wszytkiemu ochoczy, czerstwy i sposobny. A dla tego chcę, aby miał kształt i dobre postanowienie w ciele, a członki udatne, tak, iżby z jego więzy znać siłę, znać czerstwość, znać hybkość było.

Zestaw nr 1

Temat nr 1
Starożytność jako źródło inspiracji dla twórców literatury i sztuki. Omów zagadnienie, odwołując się do obrazu Sandro Botticellego Narodziny Wenus oraz innych tekstów literackich.



Temat nr 2
    Czemu służą przedstawienia przyrody w tekstach kultury? Omów zagadnienie, odwołując się do Pieśń II Jana Kochanowskiego oraz wybranych tekstów kultury.

Jan Kochanowski Pieśń II

Serce roście patrząc1 na te czasy!
Mało przed tym2 gołe były lasy,
Śnieg na ziemi wysszej3 łokcia leżał4,
A po rzekach wóz nacięższy zbieżał5.
Teraz drzewa liście na sie wzięły,
Polne łąki pięknie zakwitnęły;
Lody zeszły, a po czystej wodzie
Idą statki i ciosane łodzie.
Teraz prawie6 świat sie wszystek śmieje,
Zboża wstały, wiatr zachodny wieje;
Ptacy sobie gniazda omyślają7,
A przede dniem śpiewać poczynają.
Ale to grunt wesela prawego8,
Kiedy człowiek sumnienia całego9
Ani czuje w sercu żadnej wady,
Przecz10 by sie miał wstydać swojej rady11.
Temu wina nie trzeba przylewać
Ani grać na lutni, ani śpiewać;
Będzie wesół, byś chciał, i o wodzie,
Bo sie czuje prawie na swobodzie12.
Ale kogo gryzie mól zakryty,
Nie idzie mu w smak obiad obfity;
Żadna go pieśń, żadny głos nie ruszy,
Wszystko idzie na wiatr mimo uszy.
Dobra myśli, której nie przywabi,
Choć kto ściany drogo ujedwabi,
Nie gardź moim chłodnikiem chróścianym13,
A bądź ze mną, z trzeźwym i z pijanym!
 chłodnik chróściany — altana z gałęzi.

1 serce roście patrząc— serce rośnie, gdy się patrzy (inne znaczenie daw. imiesłowu).
2 mało przed tym (starop.) — niedawno.
3 Wysszej — wyżej.
4 Śnieg (…) wysszej łokcia leżał — warstwa śniegu była grubsza niż na łokieć, tj. ok. 60 cm.
5 Zbieżał (starop.) — przejechał.
6 Prawie (starop.) — naprawdę, prawdziwie.
7 Omyślać (starop.; tu forma 3 os. lm: omyślają) — obmyślać, projektować.
8 grunt wesela prawego — podstawa prawdziwej radości.
9 Kiedy człowiek sumnienia całego — kiedy człowiek ma czyste sumienie.
10 Przecz (starop.) — dlaczego.
11 Rada — myśl, postanowienie, zamiar.
12 na swobodzie — tu: wolny od trosk.
1chłodnik chróściany — altana z gałęzi.

Temat nr 3

Jakie środki językowo-stylistyczne służą wzmocnieniu funkcji ekspresywnej w tekście literackim? Omów zagadnienie na podstawie Trenu VII Jana Kochanowskiego oraz wybranych utworów literackich.

TREN VII
Nieszczesne ochędóstwo, żałosne ubiory
Mojej namilszej cory,
Po co me smutne oczy za sobą ciągniecie?
Żalu mi przydajecie.
Już ona członeczków swych wami nie odzieje,
Nie masz, nie masz nadzieje.
Ujął ją sen żelazny, twardy, nieprzespany.
Już letniczek pisany
I uploteczki wniwecz, i paski złocone -
Matczyne dary płone.
Nie do takiej łóżnice, moja dziewko droga,
Miała cię mać uboga
Doprowadzić, nie takąć dać obiecowała
Wyprawę, jakąć dała.
Giezłeczkoć tylko dała a lichą tkaneczkę,
Ociec ziemie bryłeczkę
W główki włożył. Niestetyż, i posag i ona
W jednej skrzynce zamkniona.


Objaśnienia:
  1. ochędóstwo - stroje, ozdoby (zob. ochędożne w Trenie XII, 5); żałosne - smutne, wywołujące smutek, żal.
     2. 
cory - córy (tj. córki).
     4. 
przydajecie - przydawać - dodawać
     6. 
nadzieje - nadziei.
     7. 
ujął - ująć - chwycić; nieprzespany * - taki, z którego nie można się obudzić.
     8. 
letniczek - letnia suknia kobieca; pisany * - wzorzysty, barwny, malowany (pisankami nazywa się do dziś jajka malowane na Wielkanoc w różne wzory).
     9. 
uploteczki - wstążki do włosów, które się wplata we włosy; wniwecz - na nic.
     10. 
płone - niepotrzebne, daremne (dziś: płonne).
     11. 
do łóżnice - do łożnicy, czyli do łoża małżeńskiego.
     12. 
mać uboga - biedna, nieszczęśliwa matka.
     14. 
wyprawę - wyprawa * - aluzja do wyprawy dawanej pannie młodej przed ślubem i będącej częścią posagu.
     15. 
giezłeczko - koszula z białego płótna; lichą tkaneczkę - sukienkę ze skromnej tkaniny lub opaskę wiążącą włosy.
     16. 
ziemie - ziemi.
     17. 
w główki - w miejsce, gdzie spoczywa głowa.
     18. 
W jednej skrzynce - skrzynka - oznacza jednocześnie trumnę, a także przedmiot, w którym chowano rzeczy cenne, pieniądze, klejnoty, kosztowną odzież; zamkniona - zamknięta.

Matura ustna - zadanie dla klas pierwszych.

Zadanie dla klasy I A i I C, D:

Polecenie:

Czynności wstępne:
  • Zapoznaj się z przykładowym schematem planu wypowiedzi.
  • Przeczytaj uważnie polecenie. Podkreśl zawarty w nim problem.
  • Zapoznaj się z zamieszczonym tekstem kultury i zastanów się nad jego związkiem z problemem wskazanym w poleceniu.
  • Zastanów się, do jakich tekstów kultury możesz się odwołać, aby w pełni uzasadnić swoje stanowisko wobec problemu.
Samodzielnie sporządź plan (konspekt) swojej wypowiedzi.

Zestawy tematów do opracowania wraz z numerami z dziennika:

Zestaw nr 1: numery od 1-4;
Zestaw nr 2: numery od 5-8;
Zestaw nr 3: numery od 9-12;
Zestaw nr 4: numery od 13-16;
Zestaw nr 5: numery od 17-20;
Zestaw nr 6: numery od 21-24;
Zestaw nr 7: numery od 25-28;
Zestaw nr 8: numery od 29-32;
Zestaw nr 9: numery od 33-36;


Termin oddania konspektów: 23 marca 2016 r. (środa).

PRZYKŁADOWY SCHEMAT PLANU WYPOWIEDZI:

I. Wstęp:
  1. Wprowadzenie do tematu:
(może zawierać ogólną refleksję na temat problemu/ wyjaśnienie pojęć kluczowych występujących w temacie i istotnych dla zrozumienia rozważanego zagadnienia/ zarysowanie tła problemu poprzez przywołanie odpowiednich kontekstów).
  1. Teza/ Założenie/ Główny problem.

II. Rozwinięcie:
  1. Interpretacja problemu w tekście kultury
(wywód – argumentacja zawierająca interpretację utworu literackiego, opis dzieła plastycznego lub odczytanie tekstu językowego).
a) Argument 1;
Przykład.
b) Argument 2;
Przykład.
  1. Odwołanie do innych tekstów kultury
a) Argument 1;
Przykład.
b) Argument 2;
Przykład.

III. Zakończenie
(podsumowanie i sformułowanie wniosków końcowych/ spuentowanie wywodu z nawiązaniem do głównego problemu/ założenia/ tezy).