niedziela, 28 lutego 2016

ZESTAW nr 6

TEMAT nr 1

1. Romantyczne krajobrazy. Przedstaw funkcjonowanie tego motywu, odwołując się do obrazu Ruiny Eldena autorstwa Caspara Davida Friedricha oraz innych znanych Ci tekstów literackich.



TEMAT nr 2

2. W jakim celu autorzy wykorzystują w tekstach literackich ekspresywną i impresywną funkcję języka? Uzasadnij swoje stanowisko, odwołując się do fragmentów wiersza Juliana Tuwima Do prostego człowieka i wybranego tekstu literackiego.

Do prostego człowieka


Gdy znów do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszczenia,
Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, i byle szczeniak
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
Że trzeba iść i z armat walić,
Mordować, grabić, truć i palić;
Gdy zaczną na tysięczną modłę
Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym godłem,
I judzić "historyczną racją",
O piędzi, chwale i rubieży,
O ojcach, dziadach i sztandarach,
O bohaterach i ofiarach;
Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
Pobłogosławić twój karabin,
Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
Że za ojczyznę - bić się trzeba;
Kiedy rozścierwi się, rozchami
Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
A stado dzikich bab - kwiatami
Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -
- O, przyjacielu nieuczony,
Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
Króle z panami brzuchatemi;
Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami;
Że coś im w bankach nie sztymuje,
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę.
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
"Bujać - to my, panowie szlachta!"

TEMAT nr 3

3. Jakie postawy przyjmuje człowiek wobec przemijania (vanitas)? Omów zagadnienie w kontekście utworu Daniela Naborowskiego Marność i innych tekstów kultury.

Daniel Naborowski
Marność
Świat hołduje marności
I wszystkie ziemskie włości;
To na wieki nie minie,
Że marna marność słynie.
Miłujmy i żartujmy,
Żartujmy i miłujmy,
Lecz pobożnie, uczciwie,
A to czyste, właściwie.
Nad wszystko bać się Boga –
Tak fraszką śmierć i trwoga.

ZESTAW nr 5

TEMAT NR 1
  1. Czy człowiek może w pełni poznać samego siebie? Rozważ problem na podstawie obrazu Caspara Davida Friedricha Wędrowiec ponad morzem mgły i wybranych utworów literackich. 


TEMAT NR 2

2. Etykieta grzecznościowa. Omów zagadnienie na podstawie tekstu Kazimierza Ożoga, innego tekstu kultury oraz własnych obserwacji.

Kazimierz Ożóg
Polszczyzna przełomu XX i XXI wieku (fragmenty)
    Obserwuje się ostatnio znaczne uproszczenie etykiety grzecznościowej. […] Działa tu upowszechniane przez media dążenie do luzu w zachowaniu i w mówieniu. Za wzorem amerykańskim media proponują uproszczenie etykiety, bezpośredniość w relacjach z ludźmi, swobodne traktowanie rozmówcy. Młodzież, oszczędna w wyrażaniu uczuć, niechętna do zbytniego okazywania szacunku, krytyczna wobec autorytetów, realizuje tylko minimum grzeczności. Poszerza się używanie ty zamiast oficjalnych zwrotów adresatywnych, por. używanie ty w tekstach reklamowych czy w popularnych audycjach telewizyjnych […]. Zanika wiele rozbudowanych formuł grzecznościowych, por. przestarzałe już dzisiaj, a przed 25 laty znakomicie się utrzymujące zwroty typu: „całuję rączki”, „padam do nóżek”, „moje najniższe uszanowanie”, „kłaniam się pięknie […]”. Zanikają formuły religijne, dawne: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus”, „Zostańcie z Bogiem”, „Bóg zapłać”.
Na tak znaczne uproszczenie zwrotów grzecznościowych ma głównie wpływ demokratyzacja stosunków społecznych i współczesna kultura medialna. […] Zaczyna się tworzyć „grzeczność komputerowa”, sygnalizująca bardzo oszczędnie daną funkcję grzecznościową, np. powitania, pożegnania, przeproszenia bez wyrażania dodatkowych treści związanych z partnerem rozmowy. Zaczynają być modne wyrażenia obcojęzyczne, szczególnie sorry, sorka, thanks, baj baj […].
W ciągu ostatnich 20 lat nastąpiła silna wulgaryzacja i brutalizacja języka polskiego. Rozumiem przez to o wiele częstsze w mowie współczesnych Polaków niż przed rokiem 1980 natężenie wyrazów wulgarnych, przekleństw i wyzwisk. […]
Takie wyrazy, zwroty, całe frazy działają na kilku poziomach.
Po pierwsze, stanowią obszar antywartości w języku. Obniżają prestiż mówiącego i są świadectwem jego niskiej kultury osobistej i w sumie prymitywnego myślenia. Są wykroczeniem przeciwko samemu językowi jako wartości.
Po wtóre, wyrazy te są zawsze przekroczeniem reguł grzeczności, ich używanie jest niegrzecznością. Wulgarność w tekście jest naruszeniem tabu językowego. […]
Po trzecie, opisywane wyrazy skierowane do odbiorcy naruszają jego godność jako osoby, poniżają ją, obrażają, znieważają. Realizują akty obrażania. Są zatem wykroczeniem w aspekcie prawnym. Zakłócają komunikację językową, często tę komunikację niszczą, dezintegrują, niszczą wspólnotę […].
Po czwarte, wyrażają one różnorakie emocje nadawcy, zwykle negatywne, są także świadectwem pewnej postawy wobec świata i drugiego człowieka: postawy nonszalancji, brutalności, przedmiotowego traktowania drugiej osoby (w przypadku wielu wulgaryzmów dotyczących sfery seksu).
Silna wulgaryzacja współczesnej polszczyzny to także rezultat obecnie zachodzących zmian związanych z komercjalizacją kultury i rozwojem mediów komercyjnych, dla których liczy się tylko sensacja i zysk, wobec czego dostarczają one widzowi wielu scen przemocy, agresji, seksu, pogardy dla drugiego człowieka. Towarzyszy temu słownictwo nasycone wulgaryzmami, przekleństwami, wyzwiskami […]. Podobna sytuacja zachodzi w grach komputerowych, które są tak uwielbiane przez młodzież. Również i one rozpowszechniają negatywne wzorce językowe. […] Jest to tendencja niebezpieczna i zagrażająca z jednej strony polszczyźnie, z drugiej zaś zakłóca ona komunikację między ludźmi.
K. Ożóg, Polszczyzna przełomu XX i XXI wieku. Wybrane zagadnienia (fragmenty).

TEMAT NR 3

3. Troska o Polskę w literaturze. Rozważ zagadnienie, odwołując się do fragmentu tekstu Stanisława Staszica i innych utworów literackich.

Stanisław Staszic
Przestrogi dla Polski
(fragmenty)
DO PANÓW
[CZYLI MOŻNOWŁADCÓW]
Powiem, kto mojej Ojczyźnie szkodzi.
Z samych panów zguba Polaków. Oni zniszczyli wszystkie uszanowanie dla prawa. Oni, rządowego posłuszeństwa1 cierpieć nie chcąc, bez wykonania zostawili prawo. Oni zupełnie zagubili wyobrażenie sprawiedliwości w umysłach Polaków. Oni prawo zamienili w czczą formalność, która tylko wtenczas ważną była, kiedy prawo ich dumie, łakomstwu i złości służyło. W tym kraju, gdzie prawo narzędziem niecnoty, rzeczpospolita obywatelowi zamienia się w rzeczpospolitę łupieżców, zdrajców, krzywoprzysięzców, jurgieltników2, a kończy się na tym, że – od najmniejszego urzędnika aż do Tronu – kto się na najwięcej3 poważy, ten najwyżej siedzi. Kto na sejmikach uczy obywatela zdrady, podstępów, podłości, gwałtu? – Panowie. Kto niewinną szlachtę4, najpoczciwiej i najszczerzej swojej Ojczyźnie życzącą, oszukuje, przekupuje i rozpaja?
– Panowie. Kto od wieku robił nieczynną władzę prawodawczą, rwał Sejmy? – Panowie. Kto sądowe magistratury zamienił w targowisko sprawiedliwości albo w plac pijaństwa, przekupstwa, przemocy? – Panowie. Kto koronę przedawał? – Panowie. Kto koronę kupował? – Panowie. Kto wojska obce5 do kraju wprowadził? – Panowie. […] Kto od pewnego czasu, niby to czynność Sejmu powracając, zamienił wolę Narodu6 w wolę Dworu Moskiewskiego? – Panowie. Kto przedawał Polaków? – Panowie. Kto przy rozbiorze kraju brał zagraniczne pensje?7 – Panowie. Kto na teraźniejszym Sejmie8 przeszkadzał do wojska, nie pozwalał na Komisję Wojskową? – Panowie. Tak jest: panowie przyprowadzili kochaną ojczyznę do tego stopnia upadku, słabości i wzgardy, na której ją dzisiaj z taką trudnością – dla przeszkody tychże panów! – sama szlachta dźwiga. Rozpustni, lekkomyślni, chciwi i marnotrawni, dumni i podli, dzielność praw zniszczywszy, na wszystkie namiętności wyuzdani panowie byli w Polsce.
Stanisław Staszic, Przestrogi dla Polski (fragmenty), Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 2008.
1rządowego posłuszeństwa – praworządności.
2jurgieltnik – wyraz przestarzały określający żołnierza otrzymującego roczny żołd; mianem jurgieltników
nazywano także zdrajców oddających swe usługi za pieniądze.
3na najwięcej – na największe zbrodnie.
4niewinną szlachtę – używanie przez współzawodniczące rodziny magnackie (Potoccy, Czartoryscy, Radziwiłłowie) omamionej szlachty jako narzędzia swej prywaty.
5wojska obce – ostatnio Czartoryscy w 1764 r.
6wolę Narodu – początek dali Czartoryscy w czasie bezkrólewia w 1764 r., zawiązując konfederację z pomocą wojsk rosyjskich, co Rosja wyzyskała.
7zagraniczne pensje – w czasie Sejmu Podziałowego największym przekupstwem zasłynęli Adam Poniński
i kasztelan wileński, Radziwiłł; sam król nie był bez skazy.
8na teraźniejszym Sejmie – Staszic być może miał na myśli tylko Szczęsnego Potockiego (który na stronę Departamentu Wojskowego skłonił się dopiero po dłuższym wahaniu), prymasa Poniatowskiego i biskupa Kossakowskiego; inni przeciwnicy oddania władzy nad wojskiem sejmowej Komisji Wojskowej nie należeli do najpotężniejszych rodów.

ZESTAW nr 4

TEMAT nr 1
  1. Czemu służą przedstawienia przyrody w tekstach kultury? Omów zagadnienie, odwołując się do obrazu Pejzaż z wozem Gordinga Constable’a oraz wybranych utworów literackich. 

TEMAT nr 2

2. Jakie znaczenie mają dziś gwary? Uzasadnij swoje stanowisko, odwołując się do przytoczonego tekstu Jana Miodka, do wybranych utworów literackich, w których była używana polszczyzna gwarowa oraz własnych doświadczeń.

Jan Miodek
Śląska ojczyzna – polszczyzna
(fragmenty)
Mowę śląską należy uznać za jedną z najbardziej archaicznych gwar polskich. Bez przesady można powiedzieć, że jest to najbardziej polska spośród wszystkich polskich gwar i że to uporczywe trzymanie się gwary umożliwiło Ślązakom – mimo ciężkiego położenia – dochowanie swojego rodzimego języka. I o tym trzeba pamiętać w chwilach indywidualnych czy grupowych rozważań o Śląsku i Ślązakach. […] Gwary sięgają korzeni naszej mowy (jeszcze przed ostatnią wojną czynnie posługiwała się nimi absolutna większość Polaków), a najbardziej archaiczne spośród nich – jak gwara śląska – zachowały do dziś takie formy i kategorie gramatyczne, które w polszczyźnie ogólnej dawno temu odeszły w językową przeszłość. Uporczywe trzymanie się gwary chroni przed językowym wynarodowieniem, czego chlubnym przykładem w naszych dziejach są właśnie Ślązacy. Młodzi Ślązacy muszą jednak sobie uświadomić różnicę między polszczyzną literacką a gwarą i wykształcić w sobie podwójną kompetencję językową. Każdy nauczyciel zaś, kształcąc tę podwójną kompetencję, powinien wytworzyć w uczniach przekonanie o wartości gwary śląskiej. Nie wolno mu jej tępić i traktować jako gorszej, bo język literacki wyrósł właśnie z odmian dialektycznych, które – zwłaszcza w polszczyźnie śląskiej – do dziś są skarbnicą wielu staropolskich wyrażeń i form gramatycznych.
J. Miodek, Śląska ojczyzna–polszczyzna, Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Katowicach, Katowice 1991.

TEMAT nr 3
3. Obraz władcy w literaturze. Omów zagadnienie, odwołując się do zamieszczonego fragmentu Makbeta Williama Szekspira oraz innych tekstów kultury.

William Szekspir
Makbet
(fragmenty)
Akt IV, scena trzecia
W Anglii. Pokój w pałacu królewskim. Malkolm i Makduf.
MALKOLM
Idźmy poszukać ustronnego cienia
I tam spokojnie spłakać naszą boleść.
MAKDUF
Idźmy wznieść raczej miecz nieubłagany
I, jak przystoi prawym mężom, walczyć
Za poniżone nasze gniazdo. Z każdym
Nowym porankiem nowe wdów jęczenia,
Nowy płacz sierot, nowe skargi głośno
Biją w niebiosa, tak że te wydają
Żałobny odgłos, jak gdyby toż samo
Czuły co Szkocja i tak samo pomsty
Wzywały.
MALKOLM
Cierpię nad tym, czemu wierzę,
A wierzę temu, co wiem; co zaś mogę
Uczynić w takim razie, to uczynię,
Gdy w sposobności znajdę sprzymierzeńca.
To, coś powiedział, mogłoby być prawdą.
Ten krwawy tyran, na którego wzmiankę
Język drętwieje, uchodził był dawniej
Za cnotliwego; sprzyjałeś mu waćpan,
On cię też jeszcze nie skrzywdził. Jam młody,
Mógłbyś go sobie zjednać moim kosztem.
Roztropność nawet radziłaby biedne,
Bezsilne jagnię oddać na ofiarę
Gniewnemu bóstwo.
MAKDUF
Jam nie zdrajca.
MALKOLM
Ale
Makbet jest takim, a przeważny nakaz
Panującego najpoczciwszych może
Sprowadzić z prawej drogi. […]
MAKDUF
Nie ma
W zastępach piekieł szatana zdolnego
Przewyższyć w złości Makbeta.
MALKOLM
To prawda,
Że on jest krwawy, gwałtowny, złośliwy,
Fałszywy, chytry, drapieżny, wszeteczny,
Pełen wszelkiego rodzaju ohydy,
Noszącej znaną nazwę […]
Przeł. Józef Paszkowski

ZESTAW nr 3

TEMAT nr 1
  1. Jaką rolę w życiu człowieka może odgrywać nauka? Odpowiedz, odwołując się do obrazu Josepha Wrighta of Derby Doświadczenie z pompą próżniową oraz innych tekstów literackich. 

TEMAT nr 2
2. Zapożyczenia – wzbogacają czy zaśmiecają język? Rozważ problem w kontekście podanego fragmentu pracy polskiego historyka, badacza dziejów kultury staropolskiej, wybranego tekstu kultury oraz własnych doświadczeń.

Janusz Tazbir
Spotkania z historią
(fragment)
[…] wiemy już dziś sporo o wpływach kultury Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Przypomnijmy więc tylko pokrótce, niejako w telegraficznym skrócie, że ze stepów czarnomorskich oraz od Turków brano ubiory, które w XVII wieku złożyły się na strój szlachecki, mianowicie żupan, kontusz, bekieszę czy ferezje. Uzupełniały go wschodnie pasy, tak dalece u nas popularne, że z czasem zyskały nazwę polskich. Początkowo produkowano je na Wschodzie (od Persji aż po dalekie Indie), później zaczęto wyrabiać u nas. Czym zresztą szlachcic był bogatszy, tym bardziej strój jego przypominał obiór dostojników tureckich, a nawet samego sułtana. Obok ubioru wpływy orientalne dały o sobie znać w częściach uzbrojenia, którego używano w wojsku polskim: zarówno karacena, jak kołczan, sajdak na strzały, czekan czy kindżał – wszystko to przywędrowało z Turcji lub Persji. Również i odznaki władzy wojskowej w postaci buzdyganów, buław lub buńczuków przedostały się ze Wschodu. Jak dalece te rzeczy były w modzie świadczy fakt, że nawet rodzimą broń oddawano miejscowym złotnikom, aby poprzez odpowiednie ozdoby nadali jej wygląd orientalny. Postępował w ten sposób m. in. Jan III Sobieski, zwołujący zresztą oficerów na narady za pomocą tureckich piszczałek. W wojsku zaprowadził on również kapelę janczarską, a stały rezydent króla na Krymie musiał mu, obok nowin politycznych, donosić także na bieżąco o kolejnych zmianach mody tatarskiej. Niekiedy ta maskarada dawała efekty zgoła komiczne, skoro jeszcze w drugiej połowie XVII wieku książę Karol Radziwiłł, „Panie Kochanku”, kazał w swym kościele w Nieświeżu przygrywać podczas nabożeństwa kapeli żydowskiej ubranej w stroje tureckie. Wszystko to znalazło swe odbicie w języku: wyrazy wschodnie, jakie w XVII wieku wchodzą do polszczyzny, to przede wszystkim nazwy rożnego rodzaju sprzętu wojskowego, broni, uprzęży końskiej (czaprak, kulbaka) wreszcie, a nawet samych koni (bachmat, rumak, bułat czy kary). Według dalekich od dokładności obliczeń Juliana Szweda język polski przyswoił sobie wówczas 180 wyrazów tureckich, 140 arabskich i 60 tatarskich. Przyczyna tych zapożyczeń okaże się prosta, jeśli rzucimy okiem na mapę. Rozrost terytorialny Rzeczypospolitej z jednej strony, z drugiej zaś ekspansja państwa otomańskiego doprowadziły do bezpośredniego zetknięcia się ze światem islamu. Orientalizacja nie stanowiła więc (podobnie zresztą jak i koncepcja przedmurza chrześcijaństwa) czegoś specyficznego dla polskiej kultury. O wiele wcześniej przeżyli ją Hiszpanie, graniczący przez długi czas z Arabami na Półwyspie Pirenejskim, nieco później ludy zamieszkałe na Bałkanach, równolegle zaś niemal z nami Węgrzy. Nie zawsze jednak pamięta się o tym, że mieszkańcy Polski stykali się z przedstawicielami kultur wschodnich również wewnątrz kraju, że wymienimy Karaimów, Ormian czy osiadłych na Litwie Tartarów.
Na popularności wpływów orientalnych zaważyło w dużym stopniu przesuwanie się punktów ciężkości olbrzymiego państwa polsko-litewskiego na wschód; dworki szlachty polskiej oraz polonizującej się ruskiej czy białorusko-litewskiej leżały przeważnie w zasięgu bezpośredniego oddziaływania kultury orientalnej. Dzięki badaniom Kazimierza Nitscha wiemy też, że w XVII wieku język używany na kresach wywierał poważny wpływ na polszczyznę literacką. […] Wyrażano obawy o losy języka narodowego w przypadku obioru cudzoziemskiego władcy, równocześnie jednak nie protestowano przeciwko oszpecaniu polszczyzny makaronizmami, a do szczytów elegancji należało pisanie po łacinie. Szlachta nie miała najmniejszych wątpliwości co do tego, że stanowimy integralną część Europy, pojmowanej jako pewna wspólnota, opartą na tożsamości kultury, wyznania i tradycji politycznych.
J. Tazbir, Spotkania z historią, Wydawnictwo Iskry, Warszawa 1979.


TEMAT nr 3
3. Co, według twórców, jest warunkiem mądrego i szczęśliwego życia? Wyjaśnij, odwołując się do załączonego fragmentu Żywota człowieka poćciwego Mikołaja Reja oraz wybranych tekstów kultury.

Mikołaj Rej
Żywot Człowieka Poćciwego
Chwała prawdziwa
Ale kto sobie taką sławę a taką pociechę odniesie, gdy mówią o nim, iż to dobry a cnotliwy człowiek, iż ten ani psa nie draźni, iż żywie nadobnym, uczciwym a spokojnym żywotem swoim, iż zawżdy wesół a zawżdy bezpiecznej myśli używa, w spokojnym sumnieniu swoim będąc, to by dobrze za prawdziwą chwałę i za nieomylną pociechę każdy poczciwy rozumieć i o tę się starać, i w niej się statecznie a z pilnością zachować miał. Bo już insze pociechy wszytki barzo snadnie ku temu zawżdy przypadać będą.
Sen wieczny
Abowiem wiemy i widzimy, iż czas nasz barzo krotki jest a źdrzejemy: jako jabłka słodkie na drzewie ano jedny głodzą osy, drugie czyrw gryzie, trzecie się też urwawszy rozpadnie. Także też nam przychodzi: i osy nas, i czyrwie rozmaici gryzą, i nie wiemy, kiedy się, urwawszy, roztrącić mamy, a wżdy to u nas na małej pieczy. [...] A tak poczciwemu człowiekowi trzeba iście na pilnej pieczy mieć ty krotkie a omylne czasy swoje, aby swowolnie nie bujały, aby pustopas, jako bydło w jesieni, wolno nie biegały, ale iżby były w mocy a w pilnej opatrzności człowieka każdego bacznego, aby on imi szafował, a nie ony im. Także też i to obłudne a swowolne ciało, któremu więcej służymy niż jakiemu królowi, a wszytko około niego jest napilniejsze staranie nasze; ano to szpetna służba, kto nieprzyjacielowi służy, a da mu się w niewolą.
Jako żywot poczciwy postanowić
A tak starajmy się jedno pilno, wziąwszy sobie rozum, cnotę a bogobojność na pomoc; snadnie ty nieprzyjacioły pogromimy, co nas więcej wiodą do złego niżli do dobrego. A zwyciężywszy wszytko, czego nam nie potrzeba, starajmyż się też, abychmy sobie po tych burzkach a po tych trwogach dziwnych świata tego nadobnie a spokojnie odpoczynęli. Jakoż tego i każdy bojowy człowiek używa. [...] A tego odpoczynienia inaczej sobie uczynić nie możemy, jedno gdy ozdobiwszy swe uczciwe stany nadobnymi, poczciwymi cnotami a uważnymi sprawami, a bogobojnymi postępki, z wesołą a nie z zakurczoną myślą żywotów swych wdzięcznych a spokojnych używać będziemy, czekając lat i starości swojej, a potym onego wdzięcznego zawołania Pańskiego, które takiego żadnego nie minie, gdyż nas będzie raczył zawołać do Siebie a do wiecznych onych rozkoszy Swoich, gdyż to każdemu nieomylnie zaślubić raczył, iż gdzie On sam jest, chce, aby tam z Nim był każdy sługa Jego.

ZESTAW nr 2

TEMAT nr 1


  1. Przemijanie jako temat tekstów kultury. Omów zagadnienie, odwołując się do załączonego obrazu Vanitas Philippe’a de Champaigne'a oraz wybranych utworów literackich.


TEMAT nr 2

    2. Omów wpływ kultury starożytnej na frazeologię współczesnej polszczyzny. Odwołaj się do podanego tekstu i wybranych przykładów literackich.

     Aby cytat lub motyw stał się związkiem frazeologicznym, a zatem jednostką języka, tekst musi być powszechnie znany. W naszym kręgu kulturowym warunek ten spełnia przede wszystkim Biblia – biblizmy stanowią wspólną część zasobów frazeologicznych wielu jeżyków, nie brakuje ich również w polszczyźnie. Oto kilka przykładów: sól ziemi (Mt 5, 13) `najbardziej wartościowi ludzie`, wdowi grosz (Mk 12, 42) `niewielka suma lub niewielki dar składane z serca przez kogoś niezamożnego, kosztem wyrzeczeń`, kraina mlekiem i miodem płynąca (2 Mojż.1 3, 8) `kraina żyzna, obfitująca we wszystkie bogactwa`. Wiele biblizmów zachowało powagę i odświętność tekstu źródłowego. Pewne związki jednak – może ze względu na swój wyjściowy patos – są używane żartobliwie lub sarkastycznie, np. ktoś chodzi jak błędna owca (Ps 119, 176) `ktoś chodzi bez celu`, niebieski ptaszek (Mt 6, 26) `próżniak`, niewierny Tomasz (J 20, 27) `sceptyk`. Inną wyróżniającą się grupę frazeologizmów tworzą związki odwołujące się do mitologii greckiej i rzymskiej oraz do literatury i historii starożytnej. Jednostki te również występują w wielu innych językach europejskich, są łatwo uchwytnym przejawem wspólnoty kulturowej. Na przykład z mitologii wywodzą się: syzyfowa praca, męki Tantala, stajnia Augiasza, puszka Pandory; z literatury: między Scyllą a Charybdą (Odyseja), lwia część i ktoś stroi się w cudze piórka (bajki Ezopa); z historii: pyrrusowe zwycięstwo, węzeł gordyjski, ktoś przekracza Rubikon. Związki, których korzenie sięgają starożytności, należą w zasadzie – podobnie jak większość biblizmów – do frazeologii książkowej. Ich używanie postrzegane jest społecznie jako świadectwo przynależności do elity kulturalnej.

A.M. Lewicki, A. Pajdzińska, Frazeologia, [w:] Współczesny język polski, pod red. Jerzego Bartmińskiego, Lublin 2001.

TEMAT nr 3


3. Jakie wizje idealnych krain możemy odnaleźć w tekstach kultury? Odpowiedz na podstawie fragmentów dzieła Adama Mickiewicza „Pan Tadeusz” oraz wybranych tekstów kultury.

W całej przeszłości i w całej przyszłości
Jedna już tylko jest kraina taka,
W której jest trochę szczęścia dla Polaka:
Kraj lat dziecinnych! On zawsze zostanie
Święty i czysty jak pierwsze kochanie,
Nie zaburzony błędów przypomnieniem,
Nie podkopany nadziei złudzeniem
Ani zmieniony wypadków strumieniem.
Gdziem rzadko płakał, a nigdy nie zgrzytał,
Te kraje rad bym myślami powitał:
Kraje dzieciństwa, gdzie człowiek po świecie
Biegł jak po łące, a znał tylko kwiecie
Miłe i piękne, jadowite rzucił,
Ku pożytecznym oka nie odwrócił.
Ten kraj szczęśliwy, ubogi i ciasny,
Jak świat jest boży, tak on był nasz własny!
Jakże tam wszystko do nas należało!
Jak pomnim wszystko, co nas otaczało: (…)
Bo któż tam mieszkał? - Matka, bracia, krewni,
Sąsiedzi dobrzy. Kogo z nich ubyło,
Jakże tam o nim często się mówiło(…)
Tam, gdzie do pana przywiązańszy sługa
Niż w innych krajach małżonka do męża;
Gdzie żołnierz dłużej żałuje oręża
Niż tu syn ojca; po psie płaczą szczerze

I dłużej niż tu lud po bohaterze.

ZESTAW nr 1

TEMAT: 1
  1. Nietrwałość istnienia jako temat tekstów kultury. Omów zagadnienie, odwołując się do załączonego obrazu Martwi kochankowie oraz wybranych utworów literackich.

Martwi kochankowie, obraz z 1470 roku, w zbiorach Muzeum Dzieł Sztuki Katedry Najświętszej Marii Panny(Musée de l’Œuvre Notre-Dame) w Strasburgu.


TEMAT: 2

  1. Jakie środki językowo-stylistyczne służą wzmocnieniu funkcji ekspresywnej w tekście literackim? Omów zagadnienie na podstawie Lamentu świętokrzyskiego oraz wybranego utworu literackiego.

Posłuchajcie, bracia miła
Posłuchajcie, bracia miła,
Kcęć wam skorżyć krwawą głowę;
Usłyszycie moj zamętek,
Jen mi się [z]stał w Wielki Piątek.
Pożałuj mię, stary, młody,
Boć mi przyszły krwawe gody;
Jednegociem Syna miała
I tegociem ożalała.
Zamęt ciężki dostał się mie, ubogiej żenie,
Widzęć rozkrwawione me miłe narodzenie;
Ciężka moja chwila, krwawa godzina,
Widzęć niewiernego Żydowina,
Iż on bije, męczy mego miłego Syna.
Synku miły i wybrany,
Rozdziel z matką swoją rany;
A wszakom cię, Synku miły, w swem sercu nosiła,
A takież tobie wiernie służyła.
Przemow k matce, bych się ucieszyła,
Bo już jidziesz ode mnie, moja nadzieja miła.
Synku, bych cię nisko miała,
Niecoć bych ci wspomagała:
Twoja głowka krzywo wisa, tęć bych ja podparła;
Krew po tobie płynie, tęć bych ja utarła;
Picia wołasz, piciać bych ci dała,
Ale nie lza dosiąc twego świętego ciała.
O anjele Gabryjele,
Gdzie jest ono twe wesele,
Cożeś mi go obiecował tako barzo wiele,
A rzekący: „Panno, pełna jeś miłości!”
A ja pełna smutku i żałości.
Sprochniało we mnie ciało i moje wszytki kości.
Proścież Boga, wy miłe i żądne maciory,
By wam nad dziatkami nie były takie pozory,
Jele ja nieboga ninie dziś zeźrzała
Nad swym, nad miłym Synem krasnym,
Iż on cirpi męki nie będąc w żadnej winie.
Nie mam ani nie będę mieć jinego,
Jedno ciebie, Synu, na krzyżu rozbitego.
Posłuchajcie, bracia miła, [w:] Lektury polonistyczne pod red. A. Borowskiego i J. S. Gruchały, UNIVERSITAS, Kraków, 1995.

TEMAT: 3

3. Jaką funkcję w utworze literackim może pełnić sen? Rozważ, interpretując fragment Trenu XIX Jana Kochanowskiego oraz wybrane utwory.

Jan Kochanowski
Tren XIX – albo Sen
Żałość moja długo w noc oczu mi nie dała
Zamknąć i zemdlonego upokoić ciała.
Ledwie mię na godzinę przed świtaniem swymi
Sen leniwy obłapił skrzydły czarnawymi.
Na ten czas mi sie matka własnie ukazała,
A na ręku Orszulę moję wdzięczną miała,
Jaka więc po paciorek do mnie przychodziła,
Skoro z swego posłania rano się ruszyła. [...]
Patrzę, co dalej będzie, aż matka tak rzecze: […]
Czyli nas już umarłe macie za stracone
I którym już na wieki słońce jest zgaszone?
A my, owszem, żywiemy żywot tym ważniejszy,
Czym nad to grube ciało duch jest ślachetniejszy.
Ziemia w ziemię się wraca, a duch z nieba dany
Miałby zginąć ani na miejsca swe wezwany?
O to się ty nie frasuj, a wierz niewątpliwie,
Że twoja namilejsza Orszuleczka żywie. […]
Swoje szkody tak szacuj i omyłki swoje,
Abyś nie przepamiętał, że baczenie twoje
I stateczność jest droższa! W tę bądź przedsię panem,
Jako się kolwiek czujesz w pociechy obranem. [...]
Skryte są Pańskie sądy; co się Jemu zdało,
Nalepiej, żeby się też i nam podobało.
Na koniec, w co się on koszt i ona utrata,
W co się praca i twoje obrociły lata,
Ktoreś ty niemal wszytkie strawił nad księgami,
Mało się bawiąc świata tego zabawami?
Teraz by owoc zbierać swojego szczepienia
I ratować w zachwianiu mdłego przyrodzenia!
Cieszyłeś przed tym insze w takiejże przygodzie:
I będziesz w cudzej czulszy niżli w swojej szkodzie?
Teraz, mistrzu, sam się lecz! Czas doktor każdemu,
Ale kto pospolitym torem gardzi, temu
Tak poznego lekarstwa czekać nie przystoi!
Rozumem ma uprzedzić, co insze czas goi.
A czas co ma za fortel? Dawniejsze świeżymi
Przypadkami wybija, czasem weselszymi,
Czasem też z tejże miary; co człowiek z baczeniem
Pierwej, niż przyjdzie, widzi i takim myśleniem
Przeszłych rzeczy nie wściąga, przyszłych upatruje
I serce na oboje fortunę gotuje.
Tego się, synu, trzymaj, a ludzkie przygody
Ludzkie noś; jeden jest Pan smutku i nagrody.”
Tu zniknęła. — Jam się też ocknął. — Aczciem prawie
Niepewien, jeslim przez sen słuchał czy na jawie.

J. Kochanowski, Treny, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1978.























Matura ustna 2016 - zadanie dla klasy III A

Zadanie dla klasy III A:

Polecenie:

Czynności wstępne:
  • Zapoznaj się z przykładowym schematem planu wypowiedzi.
  • Przeczytaj uważnie polecenie. Podkreśl zawarty w nim problem.
  • Zapoznaj się z zamieszczonym tekstem kultury i zastanów się nad jego związkiem z problemem wskazanym w poleceniu.
  • Zastanów się, do jakich tekstów kultury możesz się odwołać, aby w pełni uzasadnić swoje stanowisko wobec problemu.
Samodzielnie sporządź szczegółowy plan (konspekt) swojej wypowiedzi.

Zestawy tematów do opracowania wraz z numerami z dziennika:

Zestaw nr 1: numery od 1-3;
Zestaw nr 2: numery od 4-6;
Zestaw nr 3: numery od 7-9;
Zestaw nr 4: numery od 10-12;
Zestaw nr 5: numery od 13-15;
Zestaw nr 6: numery od 16-18;
Zestaw nr 7: numery od 19-21;
Zestaw nr 8: numery od 22-24;
Zestaw nr 9: numery od 25-26;

Termin oddania konspektów: 07 marca 2016 r. (poniedziałek).

PRZYKŁADOWY SCHEMAT PLANU WYPOWIEDZI:

I. Wstęp:
  1. Wprowadzenie do tematu:
(może zawierać ogólną refleksję na temat problemu/ wyjaśnienie pojęć kluczowych występujących w temacie i istotnych dla zrozumienia rozważanego zagadnienia/ zarysowanie tła problemu poprzez przywołanie odpowiednich kontekstów).
  1. Teza/ Założenie/ Główny problem.

II. Rozwinięcie:
  1. Interpretacja problemu w tekście kultury
(wywód – argumentacja zawierająca interpretację utworu literackiego, opis dzieła plastycznego lub odczytanie tekstu językowego).
a) Argument 1;
Przykład.
b) Argument 2;
Przykład.
  1. Odwołanie do innych tekstów kultury
a) Argument 1;
Przykład.
b) Argument 2;
Przykład.

III. Zakończenie
(podsumowanie i sformułowanie wniosków końcowych/ spuentowanie wywodu z nawiązaniem do głównego problemu/ założenia/ tezy).